Na lewo mózg, na prawo mózg…

…a dołem bzdura płynie. Mit kreatywnego prawego mózgu, kto na tym zarabia i dlaczego się czepiam.

Jestem artystą: niezorganizowany, intuicyjny, kreatywny – dominuje u mnie prawa półkula mózgu. Ty zaś jesteś poukładany, logiczny, racjonalny – dominuje u ciebie lewa półkula.

Niedawny artykuł w Zwierciadle radzi nam “postawić na prawą półkulę” i podaje nawet zestaw ćwiczeń (rekomendowanych przez ekspertów od prawej półkuli!) które nam ją pobudzą – jedno z nich to znalezienie ośmiu, zupełnie nowych rozwinięć skrótu NATO.

Pewna pani z kolei proponuje nam kurs rysowania prawą półkulą za niespełna 750zł. Jak zauważa autorka,

Każdy z nas ma PRAWĄ PÓŁKULĘ MÓZGOWĄ, a to oznacza, że każdy z nas może nauczyć się RYSOWANIA PRAWĄ PÓŁKULĄ MÓZGOWĄ.

Co do pierwszego stwierdzenia, trudno się nie zgodzić.

Na pewnych forach natomiast niektórzy dochodzą do wniosku, że zaniedbali swoją prawą półkulę – przystępują więc do “wymyślania pomysłów” by ją trochę rozruszać.

A może zróbmy sobie test na dominującą część mózgu, przykładając sobie telefon komórkowy do ucha, jak pisałem wcześniej na blogu?

Ta lewa półkula stała się jakimś czarnym charakterem – by odnieść sukces i zmienić swoje życie trzeba się od niej uwolnić i zaangażować tę bardziej kreatywną półkulę.

Półkula prawa, półkula lewa –  kuszący i przemawiający do wyobraźni podział. Tylko, że nie mający nic wspólnego z rzeczywstością.

Niedawno zanalizowano ponad tysiąc skanów mózgu pod kątem lateralizacji połączeń sieci neuronowych (lateralizacja – stronność). Bycie “prawo-” lub “lewo-mózgowym” powinno objawiać się silniejszymi i gęstszymi połączeniami po którejś ze stron – tak jednak nie było. Żadna z półkul nie była dominująca.

Kreatywny prawy i logiczny lewy mózg jest definitywnie mitem- i kropka.

left right
A szkoda- bo niektóre ilustracje propagujące mit są naprawdę niezłe.

Jak to się zaczęło?

W latach 60-tych neurobiolog Michael Gazzaniga badał pacjentów którzy przeszli rzadką, radykalną operację przecięcia ciała modzelowatego (corpus callosum) – struktury, która jest swoistym mostem między obiema półkulami. Innymi słowy, półkule tych ludzi działały niezależnie od siebie i nie komunikowały się ze sobą – nazywa się to zespołem rozdwojonego mózgu.

Badanie te pokazały, że niektóre procesy w mózgu są istotnie niesymetryczne. I tak, mowa jest generalnie przetwarzana/produkowana w lewej półkuli. W prawej dominują zdolności wizualno-przestrzenne. To właśnie z tego znaleziska zrodził się nasz mit.

Jednak naukowcy zajmujący się tematem zaznaczają, że mózg działa jako zintegrowana całość i ciężko tu mówić o jakiejkolwiek dominacji. Obie półkule radzą sobie z większością wyzwań które im stawiamy, a sprawne działanie całego mózgu zależy od bezustannej komunikacji pomiędzy nimi. Ponadto, coś tak złożonego i wielowymiarowego jak kreatywność nie da się wcisnąć do pojedynczej lokalizacji – ani nawet sprowadzić do jednego, konkretnego procesu*.

Tkwi w tym micie jednak coś bardzo pociągającego. Według mnie, jest to jego prostota i zgodność z postrzeganiem intuicyjności i racjonalizmu jako dwóch wykluczających się zjawisk. Do tego dochodzi stereotypowy obraz artysty i naukowca – dwa przeciwstawne archetypy, należące do innych światów, zaangażowane w ciężki do zdefiniowany konflikt poglądów. Istotnie, półkule mózgowe wydają się doskonałą metaforą.

Neuro-sprzedaż

betty-edwards

Może cała sprawa faktycznie jest mitem – ale co z tego, skoro, jak sam mówię, jest on także metaforą, sposobem komunikowania pewnego światopoglądu? Może czepiam się słówek – a mit jest przecież nieszkodliwy.

Jest jednak granica – ktoś próbuje na tej bzdurze zarabiać, przedstawiać ją jako fakt naukowy i oślepiać nią potencjalnych klientów – jak wspomniane kursy rysunku czy książki.

Czasami jest jeszcze gorzej. Ktoś na przykład wymyslił chorobę, która opiera się na braku balansu między prawą a lewą półkulą. Przedstawmy mit jako fakt i zaprośmy do płatnych gabinetów na leczenie z przypadliwości która nie istnieje – zobaczcie sami, to się dzieje naprawdę.

A wracając do wspomnianych kursów i ćwiczeń – proszę mnie źle nie zrozumieć. Nie ma nic złego w kursach rysunku, lub w tym, że ludzie chcą pielęgnować swoją duszę artysty, dążyć do sukcesu i tak dalej – przeciwnie, popieram i chwalę. Ale nie potrzebujemy przyprawiać tego szczyptą neurobzdur.

Nikt już chyba nie wierzy w to, że reklamowany proszek X wypada lepiej w porównaniu do „zwykłych” proszków. Jest to ten sam rodzaj reklamy. Mój mózgowo-neuronowy kurs rysunku jest lepszy od twojego “zwykłego” kursu rysunku. Nie zdziw się więc, że będzie dość drogi.

A tak na marginesie, podzielę się z Państwem tajemnicą i nauczę Was rysowania prawą półkulą – teraz, w tym momencie, i całkowicie ZA DARMO. Pamiętajmy, że to przecież prawa półkula kontroluje lewą część ciała.

Proszę Państwa – proszę przełożyć kredkę do lewej ręki.

Nie ma za co!

pink

Przypisy:

* Podsumowanie przeglądu literatury z 2010 roku (obejmującego badania nad kreatywnością z użyciem różnych technik obrazowania) brzmi podobnie:

Taken together, creative thinking does not appear to critically depend on any single mental process or brain region, and it is not especially associated with right brains (…)

Podsumowując, kreatywne myślenie nie wydaje się opierać na żadnym pojedynczym procesie umysłowym lub obszarze w mózgu, i nie jest szczególnie powiązany z prawym mózgiem (…)

Reklamy

16 uwag do wpisu “Na lewo mózg, na prawo mózg…

  1. Fatalnie, że tyle osób zajmujących się promowaniem zagadnień związanych z uczeniem się nie wspominając już o czymś takim jak „szybka nauka ‚ wciąż posługuje się tym mitem :(

  2. Kilka tygodni temu moje dziecko przynioslo rewelacje na temat tworczej prawej polkuli ze szkoly. Nauczycielka, po ukonczeniu specjalnego kursu, zamierza ja u dzieci rozwijac :(.

  3. Bardzo dobry artykuł, neuroplastyczność mózgu, holistyczna jakość jego funkcjonowania jest niezwykle interesującym obszarem naukowej eksploracji, z której wnioski coraz częściej pozwalają na obalanie tradycyjnych „mitów” i „para-naukowych twierdzeń”

    1. Dziękuję za miłe słowa- temat jest faktycznie intrygujący, a pojmowanie funkcjonowania mózgu zmienia się na przestrzeni lat- podkreśla się dzisiaj bardzo jego dynamikę na przykład.

  4. Ludzie kierujący się wiedzą potoczną i przytaczający przykłady osób próbujących na czymś zarobić są niewiarygodni. Wiesz dlaczego logiczny/racjonalny to lewa półkula ? Bo prawa półkula jest półkulą emocjonalną, stąd w prawej niezorganizowanie i intuicja. Autor oparł swój wpis na kreatywności pokazując wysoki stopień nieznajomości tematyki, którą podjął – tak jakby całe funkcjonowanie mózgu opierało się na jednym zjawisku. Najpierw trzeba zdefiniować to zjawisko. Wiadomo, że nie ma półkuli odpowiedzialnej za jedną cechę, ale pewne rzeczy się łączą i może stąd ta „potoczna cecha”. Proponuję nie pisać o lateralizacji mózgowej uwzględniając jedynie jakąś niezdefiniowaną kreatywność; proponuję też zapoznać się z literaturą fachową i fachowymi badaniami. Autor jest podobny do tej pani proponujące kurs – nie ma pojęcia, a próbuje sprzedać z tym, że autor – o tyle dobrze – sprzedaje wyłącznie swoją „wiedzę” za darmo na blogu.

    1. Dzięki za komentarz. Jeśli dobrze rozumiem, zarzucane jest mi odrzucenie lateralizacji funkcji mózgowych w ogóle. Jeśli tak, to myślę że się nie zrozumieliśmy. Wpis odnosił się do konkretnego mitu, który zakłada właśnie, że kreatywność ‚jest po prawej’, a logika ‚po lewej’. Jest to nieprawdą i w taki sposób mózg nie działa, w tym podejrzewam się zgadzamy.
      Proszę zauważyć, że podkreślam w artykule, iż asymetryczność funkcji jako taka istnieje- tyle że mit zrodził się właśnie z uproszczenia i próby wepchania czegoś tak skomplikowanego jak kreatywność do jednej półkuli.

  5. Pingback: Jak wykorzystać 100% mózgu? | NeuroBigos

  6. Pingback: Neuromity w szkole | NeuroBigos

  7. Pewnie że prawa półkula nie różni się fizycznie od lewej. Różni się natomiast stopień ich aktywności, np. Pan autor ma zapewne słabo pobudzoną lewą półkule, jeśli wydaje się mu że obalił jakąś teorie. Zastanawia mnie jedynie po co przekazywać ludziom takie brednie…

    1. Cóż, nie. Zapewne nie doczytałeś przypisu na dole artykułu. Przyklejam:

      * Podsumowanie przeglądu literatury z 2010 roku (obejmującego badania nad kreatywnością z użyciem
      różnych technik obrazowania) brzmi podobnie:

      „Podsumowując, kreatywne myślenie nie wydaje się opierać na żadnym pojedynczym procesie umysłowym lub obszarze w mózgu, i nie jest szczególnie powiązany z prawym mózgiem(…)”

  8. Ten mit jest wdrukowany w mozgi polskich nauczycieli. Kiedy sie go obala, spotkac sie mozna z atakiem i oburzeniem. Jest sie odbieranym jako heretyk, gloszacy bezpodstawne glupstwa…

  9. Pingback: Uparte Wojny (z neuromitami): Epizod I | NeuroBigos

  10. Pingback: Uparte Wojny (z Neuromitami) – Epizod II: Atak prawopółkulowców. | NeuroBigos

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s