Autyzm – nie tylko chłopcy.

Temple Grandin at TED.jpg
Temple Grandin – chyba najsłynniejsza kobieta z autyzmem, doktor nauk o zwierzętach oraz profesor na Colorado State University. Zdjęcie: Steve Jurvetson, na licencji CC BY 2.0 via Wikimedia Commons.

Znalazłem ostatnio świetny tekst na blogu National Geographic: The Sexual Politics of Autism.

Autorka Virginia Hughes omawia w nim niedawno opublikowany artykuł, w którym sugeruje się, że nacisk na męski aspekt autyzmu jest przesadzony i potencjalnie szkodliwy dla badań nad tą chorobą – ponadto może on (choć nieumyślnie) umacniać negatywne damsko/męskie stereotypy. Wspomniany artykuł sugeruje także, że damsko-męski aspekt autyzmu ma być wykorzystywany przez badaczy z innych dziedzin, którzy chcą załapać się na dofinansowania badań nad autyzmem – które obecnie są dość bogate. Virginia Hughes przygląda się tej sugestii krytycznym okiem.

Tekst Virginii Hughes jest tutaj, a omawiany przez nią artykuł jest dostępny (za darmo!) tutaj.

Tekst jest dość długi, ale zdecydowanie wart przeczytania. Jest prawdą, że autyzm jest rozpoznawany częściej u chłopców niż u dziewczynek. W związku z tą obserwacją, bardzo popularna (choć niekoniecznie w kręgach naukowych) stała się teoria Baron-Cohena sugerująca, że autyzm to manifestacja skrajnie męskiego mózgu. Stereotypowo, mężczyźni mają być lepsi w matematyce i logicznym myśleniu, systematyzowaniu – nietrudno jest więc połączyć to z niektórymi objawami autyzmu. Jednak, jak zauważa autorka, kłopotliwy jest fakt, iż autyzm nie dotyka wyłącznie chłopców – a w dodatku, nie wszyscy chłopcy dotknięci chorobą będą od razu matematycznymi geniuszami. Wręcz przeciwnie, wydaje się, że ogólnie autystycy wcale tacy dobrze w matematyce nie są, a autystycy wysokofunkcjonujący zdają się mieć w dodatku lepsze zdolności werbalne trochę kłopotliwe, zważywszy na to, że to cecha raczej stereotypowo kobieca!

malebrain
Niektóre stereotypy ciężko pogodzić z teorią skrajnie męskiego mózgu w autyźmie.

Czy ma to znaczenie? Dla świata naukowego – w pewnym sensie nie do końca. Teoria skrajnie męskiego mózgu nie jest bowiem tą najważniejszą, a celem badaczy nie jest raczej umacnianie stereotypów (oczywiście, zdarza się inaczej), a po prostu – badanie autyzmu. Jak mówi cytowana przez Virginię badaczka Lauren Weiss, propagująca potrzebę skierowania badań także na autystyczne kobiety:

Tak samo jak dowody na biologiczne, genetyczne podłoża autyzmu pomogły odwieść opinię publiczną od teorii „matki-lodówki” (Refrigerator mother – teorii mówiącej, że autyzm jest spowodowany nieprawidłowym wychowaniem  – Neurobigos), tak naukowcy powinni wspierać, a nie zniechęcać, poznanie tych biologicznych różnic międzypłciowych, które mogą mieć znaczenie w autyźmie, po to, by obalić jakiekolwiek bezpodstawne i szkodliwe stereotypy o różnicach międzypłciowych, oraz po to, by zarówno mężczyźni jak i kobiety z autyzmem otrzymały odpowiednią opiekę.[1]

Virginia zauważa (i w zupełności się z tym zgadzam), że to, co jest oczywiste dla naukowców, nie musi wcale takie być dla opinii publicznej. Mamy już taką skłonność do uproszczeń i uogólnień, oraz do łączenia rzeczy, które nie do końca są ze sobą powiązane. Związek pomiędzy płcią a autyzmem jest bardziej subtelny i nieco bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać. Jeśli chcemy przekonać kogoś, że logiczne myślenie i mniejsza empatia (cokolwiek miałoby to nie znaczyć) są domeną mężczyzn i „decydują o tym geny”, to przywoływanie danych o częstszym diagnozowaniu autyzmu wśród chłopców jest po prostu błędne i nie będzie stanowić naukowej podstawy dla naszych osobistych uprzedzeń.

Do tematu autyzmu wśród dziewczynek i kobiet – i dlaczego właściwie jest on częściej diagnozowany u chłopców –  jeszcze wrócę, bo zagadnienie jest bardzo ciekawe i nie takie oczywiste.pink

P.S. Był to kolejny artykuł z serii Bigos na Wynos. Dotychczas wrzucałem ciekawe linki (artykuły, wpisy z innych blogów itp.) tylko na stronie Facebookowej, jednak robię to teraz także na blogu, wraz z krótszym (lub czasem dłuższym) komentarzem – bo nie samym facebookiem człowiek żyje.

 

[1] Tłumaczenie własne i podejrzewam nieidealne, więc jakby co oryginał brzmi:

„Just as evidence of biological genetic underpinnings helped to divert public opinion from the ‘refrigerator mother’ theory of autism etiology, scientists should encourage and not discourage biological understanding of sex differences that might be relevant to autism in order to refute any unfounded and damaging stereotypes about sex differences and in order to ensure that females as well as males with autism get appropriate care.”
Wróć do tekstu

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Autyzm – nie tylko chłopcy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s