Jezus na grzance i zaspany psychopata

…czyli tegoroczne rozdanie Antynobli.

W zeszłym tygodniu rozdano Antynoble i jest się z czego cieszyć, ponieważ po raz kolejny przyznano nagrodę z neurobiologii i psychologii.

Antynoble (lub nagrody Ig Nobel) są przyznawane za odkrycia naukowe, które „najpierw rozśmieszają, a potem skłaniają do myślenia”. Na nagrodę mogą liczyć naukowcy badający zjawiska trywialne oraz nietypowe. Niektóre z nich wydają się wręcz bezużyteczne – jednak zdarza się, że często okazują się ważniejsze, niż to się z pozoru wydaje. Dla przykładu, w 2006 roku przyznano Antynobla za pracę pokazującą, że komary pociąga zapach sera limburskiego w niemniejszym stopniu niż zapach ludzkich stóp. Oba pachną podobnie dzięki znajdującym się w nich takiemu samemu rodzajowi bakterii (o Jezu). Znalezisko znalazło później zastosowanie w walce z malarią – skonstruowano pułapki wydzielające odór sera/stóp wabiące komary.

Pomimo znaleziska nadal pozostaje zagadką, jak KTOKOLWIEK może zajadać się serem pachnącym jak stopy.

Picture1
Kang Lee, współautor zwycięskiego badania w kategorii neuronauka odbiera nagrodę.

Naprawdę polecam Wam obejrzenie ceremonii w całości (na przykład tutaj). Jest dużo śmiechu, a mała dziewczynka powtarzająca „przestań gadać – nudzi mi się” gwarantuje, że żadne z przemówień zwycięzców nie jest zbyt długie. Jeśli myślicie, że naukowcy są śmiertelnie poważni, to jest to dobre miejsce, aby pozbyć się tego wrażenia.

Oto przed Państwem Antynoble w kategorii neuronauka i psychologia!

Neuronauka:

Antynobel za próbę zrozumienia, co dzieje się w mózgach ludzi widzących twarz Jezusa na grzance.

tost

Każdy z nas może zobaczyć Jezusa na grzancei jest to jak najbardziej normalne. Zjawisko to nazywa się pareidolia. Autorzy badania – Jiangang Li i spółka – wsadzili uczestników do rezonansu magnetycznego i pokazali im obrazki złożone z losowego szumu, a więc obiektywnie nie posiadających żadnych konturów czy ukrytych kształtów. Naukowcy przekonali jednak uczestników, że połowa z nich zawierała w sobie zakamuflowane twarze lub litery. Aż 34% uczestników przyznało, że widziało twarze, 38% natomiast, że litery (pamiętajmy, że tak naprawdę nie było tam nic!). Rezonans magnetyczny pokazał, że iluzoryczna percepcja twarzy angażowała rejon zakrętu wrzecieniowatego (fusiform gyrus). Rejon ten znany jest jako „obszar twarzy”, ponieważ powiązano go z ich rozpoznawaniem. Badanie sugeruje więc, że wskazówki co do obecności twarzy na obrazku mogą zaangażować rejon mózgu odpowiedzialny za ich rozpoznawanie. Ten rejon z kolei wpływa na korę wzrokową; w efekcie percepcja jest kształtowana w taki sposób, że wydaje nam się, że rzeczywiście patrzymy na ludzką twarz. Taki rodzaj interakcji nazywa się interakcją zstępującą (top-down). To, jak postrzegamy otaczający nas świat zależy nie tylko od bodźców dochodzących do mózgu za pośrednictwem zmysłów. Czasami sam mózg może wpłynąć na to, jak coś postrzegamy.

face illusion
Po prawej: losowy szum. Ale czy na pewno? Źródło: ScienceDirect

Wyobraźcie sobie konstrukcję z klocków. Mózg nie postrzega jej od razu jako całości. Najpierw trzeba ją rozłożyć na części pierwsze, a potem znów złożyć je do kupy. Wyzwanie polega na tym, by rekonstrukcja była jak najbardziej zbliżona do oryginalu. Podczas gdy kora wzrokowa składa klocki w całość, inne rejony mózgu (jak na przykład nasz obszar twarzy) mogą wtrącić się do zabawy. „Hej, dostałem cynk, że ta konstrukcja to ludzka twarz – weź więc może te dwa klocki tutaj i niech to będą brwi, ten jeden nos i tak dalej. Zaufaj mi, znam się na tym”. W pewnym sensie widzimy więc to, co chcemy zobaczyć. Dla jednych będzie to Jezus na grzance, dla innych – twarz na Marsie.

Martian_face_viking
Źródło zdjęcia: Wikipedia

Psychologia:

za dowód, że ludzie chodzący późno spać są (średnio) bardziej zadufani w sobie, bardziej manipulatywni i psychopatyczni niż ludzie, którzy wstają wcześnie rano.

Myślę, że badanie to da do myślenia studentom oraz wszystkim siedzącym przed komputerem do późna (prawda, @szescstopni?). Chronotyp jest cechą opisującą skłonność ludzi do chodzenia spać późno lub wstających wcześnie rano. Ogólnie rzecz biorąc ludzie są stworzeniami dziennymi, jednak nie każdy z nas ma takie same nawyki. Jedni z nas są bardziej aktywni w godzinach wieczornych, inni osiągają maksimum swoich zdolności w godzinach porannych.

toast2
Autor badania, Peter Jonason, odbiera Antynobla. Źródło: Improbable Research

W nagrodzonym badaniu przeprowadzonym na 263 uczestnikach Peter Jonason i spółka pokazali związek pomiędzy „nocnym” chronotypem a tak zwaną „mroczną trójcą” – czyli narcyzmem, makiawelizmem (manipulacyjnością), oraz psychopatią. Jest to badanie z dziedziny psychologii ewolucyjnej (której osobiście nie jestem wielkim fanem), więc i wyjaśnienie musi jakoś odnosić się do ewolucji. Jonason podejrzewa więc, że powiązanie tych mrocznych cech z nocnym stylem życia jest adaptatywne.

W nocy będzie przecież mniej świadków.

pink

P.S. No ale serio – ser który pachnie jak stopy? Wyjaśni mi to ktoś? :/

Linki:
Ceremonia rozdania antynobli do obejrzenia na oficjalnej stronie.
Jezus na grzance jest tu (paywall).
Wieczorna mroczna trójca tutaj (paywall).
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s