Nie, tęczowe profilowe to nie eksperyment facebooka

…przynajmniej nie tym razem.

Małeżeństwa między osobami tej samej płci zostały uznane za konstytucyjne prawo w USA w zeszłym tygodniu. By uczcić wydarzenie, Facebook wprowadził tęczowy filtr, który użytkownicy mogli nałożyć na swoje zdjęcie profilowe.

Niedługo potem pojawił się ciekawy artykuł w The Atlantic. Zastanawiano się w nim, czy aby cała sprawa z filtrem nie była eksperymentem portalu społecznościowego. Gazeta Wyborcza, robiąc prasówkę z artykułu w The Atlantic, postanowiła zaserwować nam niezłego clickbait’a ogłaszając w nagłówku, że tak, z całą pewnością był to jeden wielki eksperyment.

małżeństwa homoseksualne

Wyborcza pyta…

Ilu twoich facebookowych znajomych musiało zmienić zdjęcie na tęczowe, abyś sam zrobił dokładnie to samo?

… i odpowiada:

Według naukowców współpracujących z Facebookiem maksymalnie sześciu.

Powyższy wniosek rzeczywiście jest prawdziwy, jednak jest to konkluzja badania sprzed dwóch lat, a nie analiza zeszłotygodniowej akcji. Sama akcja zresztą eksperymentem nie była, czego nawet z samej Wyborczej można się dowiedzieć, jeśli tylko przebrniemy przez mylący nagłówek. Trzeba przyznać jednak, że wiele innych serwisów (zarówno Polskie, jak i zagraniczne) wykorzystały okazję, by ponownie napisać o temacie. Ot, taki recycling; osobiście polecam jednak przeczytać oryginalny artykuł w The Atlantic.

O co więc chodzi z tym starym eksperymentem? Kilka lat temu na Facebooku wielu użytkowników zmieniło swoje zdjęcie profilowe na różne warianty znaku równości. Wyrażano w ten sposób poparcie dla związków małżeńskich pomiędzy osobami tej samej płci. Ponieważ Facebook ma dostęp do danych użytkowników, postanowiono wykorzystać okazję, zebrać dane i przyjrzeć się dynamice wspierania ruchów społecznych w internecie.

Innymi słowy – zbadano, jak solidarność rozprzestrzenia się w mediach społecznościowych.

eksperyment facebooka poparcie dla małżeństw homoseksualnych

Wyniki były ciekawe. Solidarność nie rozprzestrzenia się w taki sam sposób, jak śmieszne obrazki, które zalewają Facebook niemal natychmiast.

Poglądy polityczne czy religijność są same w sobie czynnikiem determinującym prawdopodobieństwo wspierania akcji społecznej. Jednak wynik badania sugeruje także, że akt solidarności zależał od jeszcze jednego czynnika – to znaczy, jak wielu naszych znajomych także przyłączyło się do akcji. Im więcej znajomych na Facebooku zmieniło zdjęcie profilowe, tym bardziej prawdopodobne było, że zrobimy tak samo.

Dzielenie się na profilu śmiesznym obrazkiem niesie za sobą mniejsze koszta; co innego z otwartym wyrażaniem swoich poglądów, gdzie ryzykujemy wystawienie się na krytykę czy negatywne komentarze ze strony znajomych. Być może dlatego wolimy upewnić się najpierw, że mamy za plecami jakieś wsparcie (wszystkie poniższe wykresy pochodzą z publikacji).

małżeństwa homoseksualne
Symulacja przeprowadzona przez autorów. Czerwona linia pokazuje prawdopodobieństwo podjęcia kosztownej akcji (tutaj zmiany zdjęcia profilowego – oś y) w zależności od tego, ilu znajomych już to zrobiło (oś x).

Ciekawych wniosków było jeszcze więcej. Obliczono także prawdopodobieństwo zmiany zdjęcia profilowego (a więc wyrażenia poparcia dla ruchu) w zalezności od pewnych charakterystyk naszych znajomych. Przyjrzano się na przykład, czy jesteśmy bardziej skłonni wyrazić poparcie dla ruchu, jeśli mamy wśród znajomych osoby wyrażające zainteresowanie tą samą płcią. Spójrzcie na wykres poniżej – wyraźnie widać, że zmiana zdjęcia jest tym bardziej prawdopodobna, im więcej takich znajomych mamy na swoim facebooku.

Prawdopodobieństwo zmiany zdjęcia profilowego (oś y) a liczba znajomych na facebooku, którzy wyrażają zainteresowanie osobami tej samej płci (oś x).

Powody tej prawidłowości mogą być różne. Najbardziej oczywistym wyjaśnieniem jest nasza tendencja do zadawania się z ludźmi, z którymi mamy dużo wspólnego (jak chociażby podobne poglądy ideologiczne i polityczne). Autorzy wskazują jednak na jeszcze jedno ciekawe zjawisko: hipotezę kontaktu, według której uprzedzenia najlepiej redukuje się poprzez interakcje pomiędzy dyskryminującym i dyskryminowanymi. Innymi słowy, jeśli zdarza mi się przebywać w towarzystwie osób homoseksualnych, tym większe prawdopodobieństwo, że moje uprzedzenie do nich się zmniejszy.

Sprawdzono także, jaki wpływ na decyzję poparcia ma liczba ateistów/agnostyków lub osób religijnych wśród znajomych. Religia jest znaczącym czynnikiem, który pozwala przewidzieć poparcie (lub jego brak) dla ruchów walczących o prawo do małżeństw jednopłciowych (autorzy cytują to badanie na poparcie tego założenia). Okazuje się, że prawdopodobieństwo poparcia dla ruchu wzrasta bardzo szybko nawet przy już stosunkowo niewielkiej liczbie znajomych nieutożsamiających się z żadną religią (czarne okręgi na wykresie poniżej – zwróćcie uwagę, jak stromo idą w górę). Liczba religijnych znajomych nie miała tak dramatycznego wpływu na prawdopodobieństwo poparcia – wzrastało ono wolno i równomiernie.

tęczowe zdjęcie profilowe

Autorzy pokusili się także o sprawdzenie, jak poglądy polityczne znajomych miały wpływ na zmianę zdjęcia. Im więcej liberalnych znajomych na facebooku, tym bardziej prawdopodobne, że osoba taka wyraziłaby solidarność z ruchem.

tęczowe zdjęcie profilowe

Warto zauważyć, że był to pasywny eksperyment, to jest zanalizowano zachowania bez żadnej ingerencji. Znacznie różni się to od niesławnego eksperymentu Facebooka na emocjach, kiedy to bezpośrednio manipulowano informacje, na jakie wystawiony był użytkownik. Jest oczywiście możliwe, że, podobnie jak we wspomnianym badaniu z 2013 roku, Facebook wykorzysta dane i przyjrzy się, jak użytkownicy „zarażali się” tęczowym filtrem. Nie miały miejsca jednak żadne manipulacje eksperymentalne, ot – dane już istnieją i należą one do Facebooka (na co godzimy się zapisując się do portalu), więc czemu później ich nie zaanalizować?

Wygląda jednak na to, że (tym razem) powodem dodania filtra nie był eksperyment i raczej nie ma powodu, by tak uważać – wierzę tutaj Facebookowi na słowo. Co nie znaczy, że nie byłoby ciekawie przyjrzeć się wydarzeniu z perspektywy naukowej.

brain-40377_1280 roz2

P.S. Jeśli nie chcesz przegapić nowych wpisów, śledź Neurobigos na facebooku. Obiecuję nie wykorzystać Twoich danych do żadnych eksperymentów.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Nie, tęczowe profilowe to nie eksperyment facebooka

  1. Jakie piękne wykresy. W większości przypadków błąd standardowy bliski zeru. Są tak wiarygodne, jak obietnice PO. Pozdr.

  2. Pingback: Tęczowe profile | Socjolog od kuchni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s