Post scriptum: Czy (społeczna) psychologia jest bezużyteczna?

…a psychologia kognitywna jest troszku lepsiejsza?

W poprzednim wpisie przybliżyłem Wam wyniki wielkiego projektu mającego na celu zreplikowanie (czyli powtórzenie) około 100 badań psychologicznych. W skrócie, wiele z nich nie zostało zreplikowanych, choć powody, dla których tak się stało, są różnorakie.

Nie wspomniałem o jednej interesującej obserwacji – wychodzi bowiem na to, że psychologia kognitywna poradziła sobie znacznie lepiej od psychologii społecznej.

Psychologia kognitywna (poznawcza) zajmuje się mechanizmami i narzędziami jakimi dysponuje nasz umysł. Narzędzia te pozwalają zdobywać informacje o otaczającym nas świecie i wykorzystywać je w codziennych wyzwaniach. Psychologia poznawcza zajmuje się więc takimi rzeczami, jak pamięć czy percepcja. Psychologia społeczna to z kolei nauka o tym, jak interakcje z innymi ludźmi wpływają na nasze zachowanie/procesy umysłowe.

Wprawdzie replikacje badań z obu dziedzin ujawniły znaczny spadek w wielkości efektu statystycznego, to psychologia poznawcza wyszła z tego znacznie lepiej (choć też nie tak dobrze). Połowa badań (21 z 42) z psychologii poznawczej została zreplikowana. Jeśli idzie o psychologię społeczną, tylko 25% (14 z 55- ciu) badań udało się powtórzyć (w tym wypadku przez sukces replikacyjny mam na myśli przekroczenie progu istotności).

Prawdopodobnie wiąże się to z różnicami w sposobie przeprowadzania badań z obu dziedzin.

W społecznej mamy zwykle do czynienia z porównaniami między interesującymi nas grupami ludzi (between-subject). Badamy na przykład, czy grupa blogerów, która spała tylko dwie godziny, będzie mniej kreatywna o od grupy blogerów, która miała luksus spać całe osiem godzin.

W kognitywnej przeważnie dokonuje się pomiarów wewnątrzgrupowych (within-subject) – czyli powtarzamy pomiar w tej samej grupie. Na przykład, badamy kreatywność blogera dwa razy: raz po dwugodzinnym śnie, a innym razem po ośmiogodzinnym śnie.

Picture1

Ten drugi sposób badań ma znacznie więcej mocy statystycznej niż ten pierwszy. Generalnie, im więcej ludzi testujemy, tym większa moc statystyczna naszego eksperymentu; używając jednak układu wewnątrzgrupowego, moc będzie większa od układu miedzygrupowego nawet przy takiej samej liczbie uczestników badania.

Jest tak, ponieważ wprowadzając do analizy dwie różne grupy, wprowadzamy także wiele nieznanych czynników, które także mogą wpłynąć na wynik badania (jak na przykład temperament, wytrzymałość, czy inne perki). Poszukiwany przez nas efekt jest przez to trudniejszy do wykrycia – stąd potrzeba przebadania większej ilości osób.

Ma to sens, ponieważ mając do czynienia z jedną grupą, porównujemy jabłka do jabłek, a nie, dajmy na to, jabłka do kapusty.

psychologia społeczna, psychologia kognitywna, replikacje brian nosek
Od lewej: jabłko, kapusta.

To prawdopodobnie z powodu tych różnic psychologia kognitywna wypadła lepiej od społecznej. Zgadzałoby się to także z tym, że wg badania replikacyjnego, im wyższa moc statystyczna oryginalnych badań, tym bardziej prawdopodobne, że ich powtórzenie zakończy się sukcesem (znów odeślę Was tutaj do poprzedniego wpisu).

50% być może też nie powala, ale – jak zwykle – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wynik ten można w końcu polepszyć. W końcu sensem całej tej zabawy jest usprawnienie nauki.

neurobigos
P.S. Pewien bloger pokusił się nawet o dokładniejsze sprawdzenie replikowalności badań z obu dziedzin przyglądając się bliżej mocy statystycznej obliczonej post hoc. Oszacował ją na 50% dla kognitywnej i 8% (!) dla społecznej. Bardzo polecam wpis – ostrzegam, że nieco techniczny. Trafiłem na niego dzięki @MirekManelski).

P.S.2 Pamiętajcie, że Neurobigos można śledzić na fejsbuku i tłiterze.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Post scriptum: Czy (społeczna) psychologia jest bezużyteczna?

  1. Jest kapusta i jabłko, toz to juz prawie – wegański – bigos !

    Psychologia – zarówno kognitywna, jak i behawioralna, wnoszą sporo do analizy sapiensa,
    jednakże wszelkie statystyki i analizy to tylko wgląd w grupę kontrolną,
    marzy mi sie kiedys obejrzenie wyników ankiety która zrobiło np MILION mieszkańców danego miasta…
    czyli reprezentatywnych bardziej, o wiele bardziej niż…
    Skojarzenie z Tym co cierpiał z miljiony -niezamierzone.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s